Karmienie Uniwersalne

Początki karmienia piersią – jak poradzić sobie z trudnościami?

Mleko mamy to bez wątpienia najlepsze i najbardziej wartościowe pożywienie dla niemowlęcia. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca karmienie wyłącznie piersią przynajmniej przez 6 pierwszych miesięcy życia dziecka. Początki laktacji bywają jednak bardzo trudne, tym bardziej że narosło wokół niej wiele szkodliwych dla młodych matek mitów. Jak radzić sobie z przeciwnościami i sprawić, by „mleczna droga” przynosiła satysfakcję i trwała jak najdłużej?

Brak pokarmu

Produkcja mleka w organizmie kobiety rozpoczyna się już w okresie ciąży, natomiast najwyższy poziom osiąga zazwyczaj kilkanaście godzin po porodzie. Odpowiedzialne są za to hormony, takie jak prolaktyna i oksytocyna. Młode matki często jednak martwią się, że ilość produkowanego przez nie mleka jest zbyt mała, a dziecko się nie najada, co z pewnością negatywnie wpłynie na jego zdrowie. Strach ten bywa przyczyną odstawienia niemowlęcia od piersi i rozpoczęcia karmienia mieszanką zastępczą. Jeśli jednak nie ma ku temu wyraźnych medycznych przesłanek, nie jest to dobre rozwiązanie.

Warto pamiętać, że niemal każda kobieta może  karmić swoje dziecko. Potrzebna jest do tego jednak odrobina wprawy, konsekwencji i cierpliwości. Aby szybko i skutecznie zwiększyć produkcję mleka, należy:

  • Jak najczęściej przystawiać dziecko do piersi, nawet jeśli karmienia trwają krótko, a mleka jest niewiele – ssąc, pobudza ono zakończenia nerwowe znajdujące się w brodawkach, tym samym stymulując je do pracy. Podczas karmienia wytwarzana jest również oksytocyna.
  • Nie odpuszczać nocnych karmień – to podczas nich w organizmie uwalniają się największe ilości prolaktyny.
  • Zadbać o prawidłową pozycję podczas karmienia – najlepiej wypróbować kilka i wybrać tę, która jest dla nas najwygodniejsza i ułatwia dziecku prawidłowe chwycenie piersi oraz połykanie pokarmu.
  • Zadbać o właściwą dietę oraz odpowiednie nawodnienie organizmu – należy pamiętać, że podczas produkcji mleka, zapotrzebowanie na płyny zwiększa się o ok. 500 ml.
  • Ograniczyć podawanie dziecku smoczka, a jeśli nie jest to możliwe, wybierać modele dynamiczne, które nie zaburzają naturalnego odruchu ssania (znajdziecie je tutaj: https://naszsmyk.pl/pl/searchquery/smoczek+dynamiczny/1/desc/5?url=smoczek,dynamiczny)
  • W miarę możliwości unikać czynników stresogennych
  • Jeśli niemowlę dużo śpi i nie chcemy wybudzać go na karmienie, warto zaopatrzyć się w laktator, który pomoże w regularnym ściąganiu pokarmu (https://naszsmyk.pl/pl/c/Laktatory/215). Laktator przyda się również w późniejszych okresie, np. kiedy mama będzie chciała zostawić dziecko pod czyjąś opieką na dłuższy czas lub wrócić do pracy.

W przypadku, kiedy problemy są naprawdę duże, a powyższe rady nie poprawiają sytuacji, warto skorzystać z pomocy wykwalifikowanej położnej laktacyjnej. Specjalistów w tej dziedzinie można spotkać na większości oddziałów położniczych i noworodkowych, w poradniach laktacyjnych oraz szkołach rodzenia. Ich wsparcie może okazać się bezcenne i sprawić, że problemy z karmieniem znikną  ciągu kilku dni.

Ból piersi i zastoje pokarmu

Po początkowej fazie braku mleka przychodzi moment, w którym nagle jest go o wiele za dużo. Zazwyczaj zdarza się to ok. 3-6 doby po porodzie. Oznacza to, że laktacja rozkręciła się na dobre, nie zdążyła się jednak uregulować i dostosować do rzeczywistych potrzeb dziecka. Nie jest to powód do zmartwień – organizm kobiety przechodzi intensywne zmiany i odpowiada na wiele nowych bodźców. W przeciągu kilku najbliższych tygodni wszystko się unormuje. W tym czasie warto natomiast zaopatrzyć się w wygodny i praktyczny biustonosz do karmienia (szeroka rozmiarówka dostępna tu: https://naszsmyk.pl/pl/c/Biustonosze-do-karmienia/126) oraz wkładki laktacyjne, które zapobiegną tworzeniu się nieefektownych plam na ubraniach. Ból piersi zniwelują delikatne masaże oraz ciepłe kąpiele. Można również wspomagać się laktatorem, należy jednak pamiętać, że im częściej odciąga się mleko, tym organizm więcej będzie go produkował.

Kryzys laktacyjny

Kiedy produkcja mleka unormuje się, większości mam wydaje się, że wszystkie problemy są już za nimi. Dużym zaskoczeniem może się więc okazać nagły brak lub znaczne zmniejszenie ilości pokarmu. Zdarza się to najczęściej w okolicach 6 oraz 9 miesiąca życia dziecka. Nie ma się jednak czego obawiać – kryzys laktacyjny spowodowany jest skokiem rozwojowym niemowlęcia. W tym okresie rośnie ono bardzo intensywnie, a jego potrzeby się zmieniają. Aby dostarczyć mu wszystkiego, co niezbędne do prawidłowego rozwoju, zmienia się również skład mleka matki. Kobiecy organizm potrzebuje jednak kilku dni, by dostosować się do nowych warunków, dlatego ilość mleka może być chwilowo ograniczona.

Karmienie piersią  to pozytywny proces zarówno dla dziecka, jak i dla matki, warto więc dołożyć starań, by trwał on jak najdłużej, nawet jeśli na początku pojawiają się trudności.

Napisz komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Nasza strona internetowa wykorzystuje cookies (ciasteczka). Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki. WIĘCEJ INFORMACJI

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close